Zabójcza dawka historii
z 13-01-2012 14:16


( 3 Oceny )

Tomasz Rabsztyn, AudioBook.pl

Józef Hen, CRIMEN, 1CD - MP3
Autor: Józef Hen
Tytuł: Crimen
Czyta: Henryk Pijanowski
Czas: 18 godz. 6 min.
Nośnik: 1CD - MP3
Wydawca: StoryBox

"Crimen" Józefa Hena jest powieścią historyczną z wątkiem sensacyjnym, czy też detektywistycznym. Tym, co od razu „rzuca się tutaj w uszy” — zwłaszcza na tle wielu popularnych ostatnimi czasy kryminałów retro — jest olbrzymia, podręcznikowa wręcz dawka informacji. Z jednej strony pozostaje to oczywiście dużym plusem: od razu zauważamy, że osadzenie akcji w okresie panowania Zygmunta III Wazy nie służy jedynie —— jak to ma niestety miejsce w wielu innych tego typu pozycjach — dodaniu oryginalności wtórnej zazwyczaj zagadce kryminalnej, lecz rzetelnej analizie historycznej. Wątek detektywistyczny jest tutaj tylko pretekstem do ukazania skomplikowanych realiów tamtych czasów.

Jednak to, co początkowo wydaje się olbrzymim atutem, wkrótce odkrywa niestety także swoje słabe strony: bogactwo grup wyznaniowych i poszczególnych różnic między nimi dla przeciętnego czytelnika/słuchacza po pewnym czasie może stać się zwyczajnie męczące, tak że "Crimen" momentami wydaje się skierowany głównie do znawców lub pasjonatów tematu. Co gorsza, sama intryga rozwija się powoli i w sposób niespecjalnie porywający, początkowo gubi się w natłoku bohaterów i faktów.

O ile zatem w takim na przykład "Imieniu Róży" Umberta Eco wątek historyczny i teologiczny (przykładowo debata na temat ubóstwa Jezusa Chrystusa) nie wysuwają się na plan pierwszy, i lektura książki sprawi przyjemność nawet tym, którzy skupiają się jedynie na zagadce tajemniczych morderstw w opactwie, o tyle "Crimen" absolutnie nie broni się jako poczytna sensacja z „drugim, głębszym dnem”. U Hena dostajemy prawie wszystko równocześnie, na jednym planie, w konsekwencji zaś, żeby choć w najmniejszym stopniu przejąć się losami Tomasza Błudnickiego, Cyryla czy kniazia Ginwiłła, trzeba przebrnąć przez obszerne fragmenty szczegółowo opisujące zróżnicowanie etniczne i wyznaniowe Rzeczypospolitej Obojga Narodów.  Z jednej strony Żydzi, Ormianie, Tatarzy, z drugiej — katolicy, wyznawcy prawosławia, arianie, kosturowcy, składają się na bogaty, skrupulatnie oddany świat, w którym pobrzmiewają dodatkowo echa wojny polsko-rosyjskiej z lat 1609-1618.

Odbioru książki nie ułatwia też stylizacja językowa, która — choć poprawna i drobiazgowa — również może irytować. Tutaj właśnie niebagatelną rolę odgrywa sam lektor. I w tym przypadku jego ocena nie jest jednak zupełnie jednoznaczna. Z jednej strony spokojny, żywy i dość niefrasobliwy sposób czytania książki przez Henryka Pijanowskiego działa na słuchaczy ożywczo i nie powoduje znużenia, z drugiej — aktor nie potrafi oddać napięcia, przez co "Crimen" w jego interpretacji nabiera zbyt łagodnego charakteru. Tymczasem opowieść snuta przez Hena zawiera przecież kilka mocnych, okrutnych nawet fragmentów: siła ich oddziaływania zostaje jednak mocno uszczuplona, a potencjał niewykorzystany. Co więcej, sympatyczny głos Pijanowskiego nijak nie pasuje także do wielu bohaterów, zawsze bardzo męskich, nierzadko zaś po prostu zupełnie „gburowatych”.

Tym, co pozostaje największą wartością "Crimen", jest natomiast rewelacyjne wyczucie przez autora ponadczasowości zarówno przedstawianych przez niego problemów, jak i konkretnych postaw ludzkich.  Jak zauważy jeden z bohaterów książki, kniaź Ginwiłł, zmieniają się czasy i obyczaje, ale nie ludzie. I tak jak sam kniaź znajduje analogie między czasami swoimi a tymi opisywanymi przez starożytnych autorów, tak i my znajdujemy analogie między naszą rzeczywistością a tą z dzieła Hena. I nie chodzi tylko o podobieństwa dość oczywiste, jak chociażby nieustanne, niejednokrotnie niepoparte żadną wiedzą spory religijne (różnica jest oczywiście taka, że u nas takie spory nie są już połączone z zabijaniem), czy klasyczne warcholstwo, lecz także zupełnie niespodziewane: model kariery szlachcica do złudzenia przypomina na przykład dzisiejszy model kariery w ogóle. Szlachcic wyrabia sobie zatem pozycję nie tylko przez konkretne potyczki i udział w bitwach, lecz w równym stopniu przez układy, znajomości, pochlebstwa czy nawet oszustwa. Droga do góry jest zatem długa i żmudna, w dół można za to spaść w jednej chwili.

Reasumując, "Crimen" pozostaje pozycją, którą trudno polecić, lecz i której nie można też zupełnie odradzić. Niewątpliwie posiada tak swoje atuty — chociażby przywoływaną już drobiazgowość w ukazywaniu realiów — jak i swoje wady. Paradoksalnie, zalety szybko mogą stać się wadami i na odwrót, w efekcie zaś odbiór książki w wyjątkowo mocnym stopniu zależy w tym przypadku od gustu i oczekiwań konkretnego słuchacza.

Fabuła 3
Interpretacja 3
Efekty specjalne
Grafika i estetyka opakowania 3
Jakość techniczna nagrania 4
Ogólne wrażenie 3

 


Komentarze wydawcy Komentarze użytkowników Zacytuj ten artykuł na swojej stronie Drukuj Czytaj więcej...
Email
 

Tematy pokrewne