Nie tylko „intelektualna rozpusta wyziębłych Don Juanów”, czyli "Niebezpieczne związki" Choderlos de Laclos
z 29-07-2011 13:17


( 4 Oceny )

Katarzyna Wójcik, AudioBook.pl

Choderlos De Laclos NIEBEZPIECZNE ZWIAZKI 1CD - MP3
Autor: Choderlos de Laclos
Tytuł: „Niebezpieczne związki”
Czyta: zespół lektorów
Czas: 14 godz. 43 min
Nośnik: 1 CD MP3

Wydawca: Biblioteka Akustyczna
Posłuchaj fragmentu

Cóż, chyba Boy-Żeleński — znakomity tłumacz Niebezpiecznych związków — miał rację, pisząc o tej kontrowersyjnej, osiemnastowiecznej książce, że kobiety zarówno oburzają się na nią, jak i jej lektura sprawia im niezwykłą przyjemność. Mimo prawie 15 godzin nagrania, słuchanie powieści nie nuży, wręcz ciężko je przerwać, wciągnąwszy się w ową salonową grę. Ale przy tym, jak tu się nie irytować, kiedy poczuwając się do kobiecej solidarności, śledzi się losy wyrachowanej, oziębłej, a przy tym inteligentnej markizy oraz miłej i niewinnej, ale równocześnie maksymalnie naiwnej — żeby nie powiedzieć głupiej — panienki Cecylii. Jest jeszcze prezydentowa, która ma opinię nieugiętej, wręcz świętoszkowatej, ale okazuje się, że i ona nie jest w stanie oprzeć się urokowi wicehrabiego, wykazując się dużą naiwnością.

Niebezpieczne związki mimo, że są napisane w formie listów, mają w sobie duży walor dramatyczny, który został doceniony przez kilku reżyserów, między innymi: Stephena Frears’a, który zekranizował powieść, Rogera Kumble’a, tworzącego współczesną wersję francuskiej intrygi pt. Szkoła uwodzenia, oraz Milosa Formana — twórcy Valmonta, filmu luźno powiązanego z literackim pierwowzorem. Dostrzegli oni tekst pełen akcji i krwistych dialogów, który znakomicie nadaje się do przeniesienia na scenę.

Salonowa intryga tkana przez dwoje przyjaciół — markizę i wicehrabiego — niemal do końca nie zostaje odkryta przez jej aktorów, którzy żyjąc w przekonaniu samodzielności własnych decyzji, w rzeczywistości są jedynie marionetkami w rękach przebiegłej pary. Pewną asekuracją (należy pamiętać, że książka łamała obyczajowe tabu, mówiąc o rzeczach, o których wielu wiedziało, ale nikt nie ośmieliłby się mówić głośno), a równocześnie dodatkowym elementem ironicznym, jest stworzona przez de Laclosa Przedmowa Nakładcy, w której autor kwestionuje wiarygodność stworzonego przez siebie klimatu epoki. Mówi przewrotnie, że „w stuleciu filozofii, w którym rozlewająca się na wszystkie strony edukacja uczyniła mężczyzn tak pełnych zacności, a kobiety wzorami skromności i cnoty”, niemożliwe byłoby pojawienie się osób tak wyzutych z moralności, jak bohaterowie jego powieści.

A oto oni, występujący i oddający swym głosem następujące cechy:
Markiza de Merteuil (Joanna Jeżewska) — głos słodki i miły, gdy trzeba pełen jadu, ale zawsze wyrażający intelektualną wyższość nad rozmówcą
Wicehrabia de Valmont (Jarosław Rabenda) — młody uwodziciel, pełen gracji i wyszukanych komplementów
Prezydentowa de Tourvel (Anna Gajewska) — uczuciowa, spragniona atencji i prawdziwego uczucia,
Cecylia Volanges (Joanna Pach) — młode, słodkie dziewczę, niewinne, przeżywające pierwsze uczucie skierowane do kawalera Danceny, skrajnie naiwna wobec wicehrabiego,
Kawaler Danceny (Janusz Zadura) — młody chłopak, prostoduszny, darzącym szczerym, młodzieńczym uczuciem swoją Cesię, przez chwilę będący pod wpływem i urokiem doświadczonej markizy,
Pani de Volanges (Anna Apostolakis) — matka Cecylii, stanowcza, ale równocześnie kochająca córkę, chcąca dla niej szczęścia, gotowa odwołać zaplanowany ślub córki z hrabią de Gercourt i zgodzić się na związek z kawalerem Danceny,
Pani de Rosemonde (Olga Miłaszewska) — starsza, dostojna dama, ciotka wicehrabiego, oddana przyjaciółka prezydentowej, często słaba, głos jej się załamuje, czy to ze wzruszenia, czy ze zmęczenia,
Azolan (Wojciech Chorąży), Pan Bertrand (Ksawery Szlenkier), Ojciec Anzelm (Marcin Popczyński), Hrabia de Gercourt (Roch Siemianowski), Anonim (Janusz Zadura), Marszałkowa de… (Irena S. Tyl) — postaci epizodyczne

Miejsce akcji:
Paryż, Zamek w…, klasztor…

Tematyka:
Przede wszystkim miłość, która staje się w owym czasie „wymianą dwóch kaprysów i zetknięciem dwóch naskórków”, gdyż „jedyną stroną coś wartą w miłości, jest jej strona fizyczna”. 

Koloryt obyczajowy osiemnastowiecznych, francuskich salonów — „w pustkę uczuciowego życia wkrada się próżność”.

Na ową tematykę naprowadza już okładka audiobooka — bordowa kolorystyka, ornamenty imitujące czarną koronkę, zdjęcie listu pisanego gęsim piórem — dobrze korespondująca z zawartością.

Utwór zapada w pamięć, skłania do refleksji nad naturą człowieka, a przy tym jest niezwykle interesującą, smakowitą rozrywką.

Fabuła 5
Interpretacja 5
Efekty specjalne brak
Grafika i estetyka opakowania 5
Jakość techniczna nagrania 5
Ogólne wrażenie 5

 


Komentarze wydawcy Komentarze użytkowników Zacytuj ten artykuł na swojej stronie Drukuj Czytaj więcej...
Email
 

Tematy pokrewne