O dwóch takich, co poszli na biegun
z 05-11-2010 07:38


( 1 Ocena )

Robert Skrzydło, AudioBook.pl

Marek Kaminski  RAZEM NA BIEGUN  4CD Autor: Marek Kamiński
Tytuł: „Razem na biegun”
Czyta: Jacek Labijak
Czas: 4 godz. 9 min
Nośnik: 1 CD MP3 lub 4 CD
Wydawca: Fundacja Marka Kamińskiego

Posłuchaj fragmentu

Po co oni tam poszli? Przecież tam prócz śniegu, mrozu i wiatru nie ma nic. Nie ma czego oglądać, fotografować, niewiele też powodów do zachwytu. Trudno tam wypocząć, za to bardzo łatwo zginąć.  No to po co tam iść? A oni poszli...

Oni:
Marek Kamiński – doświadczony polski podróżnik i polarnik, pierwsza osoba, której udało się zdobyć obydwa bieguny w ciągu jednego roku.
Jan Mela – niepełnosprawny czternastolatek z Malborka, który stracił lewe podudzie i prawe przedramię w wyniku porażenia prądem.
Wojciech Moskal – polarnik i podróżnik.
Wojciech Ostrowski – operator filmowy.

Książka jest tylko próbą odpowiedzi na te pytania, bo tak naprawdę trudno wytłumaczyć w przystępny sposób, dlaczego ktoś nagle postanawia pójść na biegun. A jeśli już nawet uda się ta sztuka, to nie sposób wyjaśnić, dlaczego jeszcze zabiera z sobą młodego chłopaka, który w dodatku nie jest w pełni sprawny fizycznie.

Są nazywani szaleńcami już na samym początku, podczas planowania wyprawy. Możemy usłyszeć, co mówiono na ich temat, co mówili przedstawiciele firm, u których szukali wsparcia finansowego. Wspieranie czegoś, co bardzo łatwo mogło zakończyć się tragedią, było ryzykiem, na które niewielu chciało się zdecydować. W końcu jednak dopięli swego, znajdując kilku „śmiałków”.

I nagle wszystko nabiera rozpędu. Wyprawa po roku przygotowań dochodzi do skutku. Nie brakuje w niej momentów kryzysowych, w których człowiek myśli tylko o tym, by zrezygnować. Pojawiają się niebezpieczeństwa, śmierć, nic jednak nie jest w stanie przeszkodzić tym ludziom w zrealizowaniu powziętego celu.

Wszyscy znamy finał tej historii, warto jednak posłuchać o jej szczegółach: o tym, jak to wszystko się zaczęło, jak kształtowało, jakie trudności napotykali na swej drodze. Dopiero wtedy będziemy w stanie docenić to, co zrobili, docenić ich olbrzymi wysiłek.

Jeśli chodzi o stronę lektorską, to na samym początku trudno nie odnieść wrażenia, że ktoś z nas wyraźnie sobie zakpił. To, co słyszymy w słuchawkach, to nic innego jak głos popularnego syntezatora mowy o wdzięcznej nazwie Iwona. I gdybyśmy nie zadali sobie trudu wyszperania z Internetu dodatkowych informacji, do samego końca mielibyśmy takie, a nie inne przeświadczenie. Okazuje się bowiem, że aktor, który wcielił się w lektora – Jacek Labijak, to ta sama osoba, która użyczyła swojego głosu owemu syntezatorowi mowy. Nasza dezorientacja bierze się też stad, że informacja o tym, kto czyta znajduje się na drugiej stronie okładki, na samym dole i to drobnym druczkiem.

Kolejna trudnością, którą dostarcza nam wydawca, to długość poszczególnych fragmentów nagrań. Jest ich tylko cztery, a każdy trwa średnio godzinę. Z pewnością nie ułatwia to przesłuchiwania, zwłaszcza komuś, kto nie ma możliwości skupienia się przez tak długi czas.

Tym bardziej zastanawiający to zabieg, jeśli weźmie się pod uwagę to, że w niektórych miejscach aż prosi się, by zrobić przerwę w nagraniu. Pewną rekompensatą niech będą efekty specjalne wplatane w całość. Są to m.in. fragmenty nagranych rozmów, odgłos morza, szum wiatru, a nawet muzyka słyszalna w tle. Jest to z pewnością jakieś urozmaicenie, nie zawsze jednak właściwie dobrane.

To przedsięwzięcie bardzo szybko zyskało medialny rozgłos – telegram do jego uczestników wysłał nawet sam papież z zapewnieniem o swojej pamięci i modlitwie. Każdy dzień zmagań uczestników transmitowała telewizja, pisały o nich gazety. Trudno dziś jednak powiedzieć, dla jak wielu ludzi był to zwyczajny news, a dla ilu było prawdziwą lekcją życia czy nadzieją na lepsze jutro.

 

Fabuła 4
Interpretacja 3
Efekty specjalne 3
Grafika i estetyka opakowania 4
Jakość techniczna nagrania 4
Ogólne wrażenie 3


Komentarze wydawcy Komentarze użytkowników Zacytuj ten artykuł na swojej stronie Drukuj Czytaj więcej...
Email
 

Tematy pokrewne